Logo Polskiej Izby Handlu

Polska Izba Handlu

Zachowanie różnorodności handlu i usług na rynku wewnętrznym

delikatesy.jpgsezam.jpgfrisco.jpgRYDZ.jpgintermarche_tabela.pngspoem-wss-srdmiescie.jpgkontigo.pngfaktoriawin.jpgabc.jpgPODWOJNE_PALUSZKI.jpgTK_logo_2016.jpgKolporter.pngmaxel.jpgdak1.jpgLeroyMerlin.jpgrabat.jpgjabluszko.jpgblysk.jpg_Arsenal_EU_logo_male.jpgalpan.gifkzr-ss-spoem.jpgcomexmn.jpgnomax.jpgsolt_logo_male.jpggroszek_zolte.jpg_Arsenal_PL_logo_male.jpglewiatan_new.jpgmkwiech.jpgalmares.jpgbartnik.jpginmedio.jpgKoliber.jpgbrico_kopia.jpgmaxku.jpglogo-zabka-01.jpgpsd.jpgNovitus.pngredlink.pngEurocash.jpgGama.jpgdesignum.jpg
- Bezpieczeństwo naszych klientów jest dla nas najważniejsze – czy to w przypadku sprzedaży ogólnodostępnych leków, czy jakichkolwiek innych produktów. Poddawanie w wątpliwość standardów sprzedaży w punktach handlowych produktów leczniczych z zasady dopuszczonych do obrotu poza aptekami jest całkowicie bezpodstawne – komentuje Waldemar Nowakowski, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu – Mówiąc o ograniczeniu sprzedaży leków „pozaaptecznych” poza aptekami należy zadać sobie pytanie, czy sprzedaży np. herbatek ziołowych, produktów funkcjonalnych lub wysoko alergennych także nie przenieść do aptek – w końcu również można je szkodliwie przedawkować – dodaje.
 
 
Polska Izba Handlu argumentuje, że oferowane w placówkach handlowych lekarstwa to zazwyczaj artykuły pierwszej potrzeby, a więc leki przeciwbólowe oraz pozwalające na szybkie zareagowanie w przypadku pierwszych objawów złego samopoczucia, przeziębienia, czy niestrawności. Tzw. "leki pozaapteczne" zgodnie z informacją Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego nie wymagają również szczególnych warunków przechowywania, które rzekomo miałyby być niedotrzymywane w innych niż apteki punktach sprzedaży.
 
 
- Oczywiście żaden lek nie jest w stu procentach bezpieczny i jak każda substancja może spowodować niepożądane skutki uboczne - wyjaśnia Nowakowski – nie zależy to jednak od źródła dystrybucji, nie ma też powodu podejrzewać, że ten sam produkt kupiony w aptece będzie wykorzystany w sposób bardziej odpowiedni, czy też nie zadziała niewłaściwie. Ponadto produkty te w odróżnieniu od suplementów diety przechodzą restrykcyjne kontrole i zawierają kompleksowe informacje o niezbędnych środkach ostrożności na ulotce dołączonej do opakowania.
 
 
- Pamiętajmy także, że w zakresie obrotu lekami pozaaptecznymi sklepy są równorzędnymi do aptek placówkami handlowymi. Wprowadzenie zakazu sprzedaży jakiegokolwiek produktu obejmującego tylko określoną grupę sklepów, byłoby sprzeczne z zasadami zachowania równości w traktowaniu uczestników rynku oraz zdrowej konkurencji – dodaje Nowakowski – nie możemy zgodzić się na takie rozwiązania.
 
Źródło:

Zgodnie z informacją Dziennika Gazety Prawnej z dnia 14 sierpnia br. "Senatorowie na ostatnim posiedzeniu Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji postanowili zakończyć prace nad petycją postulującą zakaz sprzedaży przy dystrybutorach paliw. Tym samym wniosek o zakaz handlu alkoholem na stacjach przepadł"

- Postrzegamy decyzję Komisji Senackiej jako rozsądny krok kierujący uwagę w stronę rzeczywistych podstaw problemu nieodpowiedzialnego spożycia alkoholu w naszym społeczeństwie – komentuje Waldemar Nowakowski, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu.

Polska Izba Handlu w oficjalnym stanowisku z dn. 30 lipca br. apelowała o rozsądek w sprawie projektu wprowadzenia ograniczenia legalnego handlu alkoholem na stacjach benzynowych, który zdaniem ekspertów Izby mógł nieść ze sobą skutki odwrotne do zamierzonych przez projektodawców.

- Stoimy na stanowisku popartym przez twarde dane i analizy ekspertów, a także liczne przykłady z innych krajów, które dowodzą, że sprowadzenie działań na rzecz przeciwdziałania szkodliwemu spożyciu alkoholu w naszym społeczeństwie do ograniczenia jego legalnych źródeł jest podejściem krótkowzrocznym i nieskutecznym, ponieważ nie oddziałuje na sedno problemu, a więc popyt na alkohol – stwierdza Nowakowski.

- Problemem nie jest dostępność alkoholu dla osób pełnoletnich, ale brak skutecznej edukacji w zakresie jego odpowiedzialnego spożycia – kontynuuje Prezes Nowakowski – bez niej wszelkie formalne ograniczenia o charakterze prohibicyjnym sprowadzą się przekierowania obecnego popytu na źródła nielegalne, ryzykowne i pozbawione jakiejkolwiek kontroli, a więc przemyt, nielegalne wytwórnie, handel na bazarach. Skutkiem ubocznym byłyby także ogromne straty gospodarcze oraz rozrost szarej strefy w naszym kraju przy jednoczesnym braku polepszenia sytuacji konsumentów – dodaje.

źródło: Agencja GazetaKiedy w lutym br. Polska Izba Handlu zabierała głos w sprawie przyjętego przez Polskie Ministerstwo Zdrowia
Polska Izba Handlu popiera Projekt założeń projektu ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce z dnia 14 czerwca 2012 przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki.
 
W konsultacji projektu wziął udział Zespół Ekspertów Polskiej Izby Handlu, złożony z praktyków biznesu i czołowych przedstawicieli handlu w Polsce. Zmiany w przepisach zaproponowane i przygotowane przez resort gospodarki zostały zaopiniowane jako korzystne dla przedsiębiorców. Wyniki analizy i przeprowadzonych konsultacji zostały przesłane do ministerstwa w ustawowym terminie.
 
 
- Projekt Ministerstwa Gospodarki zakładający redukcję niektórych obciążeń administracyjnych nałożonych obecnie na przedsiębiorców to kolejny krok w stronę nowoczesnej i silnej gospodarki w naszym kraju – komentuje Waldemar Nowakowski, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu – ze strony polskiego handlu doceniamy poziom zaangażowania resortu w sprawy przedsiębiorców i popieramy kierunek działań, jakim jest sukcesywna eliminacja niepotrzebnych komplikatorów utrudniających rozwój efektywnego biznesu w naszym kraju.
 
 
Podstawa prawna: Polska Izba Handlu przystąpiła do konsultacji społecznych na zaproszenie Ministerstwa Gospodarki zgodnie z § 12 ust. 5 Uchwały Nr 49 Rady Ministrów z dnia 19 marca 2002 r. Regulamin pracy Rady Ministrów ( M.P. Nr 13, poz. 221, z późn. zm.).
 
 
Projekt założeń dostępny pod adresem:
 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------------------
INFORMACJA PRASOWA z dn. 24-07-2012
 
Autoryzacja: Waldemar Nowakowski, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu
 
 
KONTAKT: Marcin Kraszewski, Rzecznik Prasowy, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., +48 600 289 056
 
 
Polska Izba Handlu istnieje od 1997 roku jako jednostka samorządu gospodarczego, zrzesza ponad 30 tysięcy podmiotów handlowych, od pojedynczych sklepów po ogólnopolskie sieci franczyzowe i dystrybucyjne głównie w branży FMCG. Reprezentuje różnorodne formaty handlu oparte na kulturze i tradycji polskiego kupiectwa, a więc sektor polskiego handlu nowoczesnego z tradycjami. Tym samym Polska Izba Handlu jest obecnie najszerszą reprezentacją sektora handlu w Polsce.
 
Więcej informacji: http://www.pih.org.pl
Polska Izba Handlu zwróciła się do Burmistrza Dzierzgonia z prośbą o wyjaśnienie sytuacji w związku z likwidacją miejsc parkingowych przy punktach detalicznych umiejscowionych przy ul. Odrodzenia w Dzierzgoniu (m.in. sklep sieci Lewiatan – Członek Polskiej Izby Handlu). Likwidacja parkingu spowodowała dramatyczny spadek obrotów kilkunastu sklepów i punktów usługowych oraz utrudnienie prowadzenia ich działalności – klienci nie mając gdzie parkować rezygnują z dużych zakupów, brakuje także miejsca do postoju dla dostawców.
Winna wszystkiemu jest decyzja władz Dzierzgonia w sprawie przystanku autobusowego, który zajął miejsce parkingu. Mimo licznych protestów i podpisów zebranych przez przedsiębiorców miejsca do postoju zostały zlikwidowane - przedsiębiorcom grozi bankructwo.
W związku ze skargą wniesioną przez właścicieli zagrożonych sklepów 11 i 12 lipca br. Polska Izba Handlu zwróciła się do Burmistrza Dzierzgonia z prośbą o wyjaśnienia, argumentując, że taka sytuacja może spowodować poważne straty dla miasta oraz osłabienie konkurencyjności lokalnych przedsiębiorców, kierując ruch klientów do obiektów wyposażonych we własne parkingi, jak np. pobliskie dyskonty.
W tym kontekście tym bardziej zaskakująca wydaje się wypowiedź Burmistrza Dzierzgonia, Kazimierza Szewczuna cytowana przez Dziennik Bałtycki Powiśle Sztum i Dzierzgoń z dnia 6 lipca 2012, zgodnie z którą stwierdza on m.in.: „o wyborze sklepu decyduje atrakcyjna cena za atrakcyjny towar, a nie miejsca parkingowe”. Zdaniem ekspertów Polskiej Izby Handlu takie podejście świadczy o dużej nieznajomości rynku i praktyki biznesowej, ponieważ nawet najatrakcyjniejsza oferta handlowa pozostanie bez efektu jeżeli klient nie jest w stanie w sposób dla niego komfortowy dotrzeć do sklepu.
- Mamy tu do czynienia z sytuacją o tyle niepokojącą, że władze lokalne zdają się działać na własną niekorzyść – komentuje Maciej Ptaszyński, Dyrektor Generalny Polskiej Izby Handlu - dobra kondycja i rozwój lokalnego biznesu powinny być priorytetem funkcjonowania władz publicznych, tymczasem w Dzierzgoniu, który liczy zaledwie 5700 mieszkańców przyzwala się na to, by błędy w zagospodarowaniu przestrzennym skutecznie ograniczały rozwój przedsiębiorczości, oraz przyczyniały się do wypadania z rynku już istniejących podmiotów na rzecz m.in. dyskontów – dodaje Ptaszyński.
Sklepy typu convenience, obejmujące obiekty średniej wielkości o ofercie dostosowanej do potrzeb klienta są obecnie najnowocześniejszą formą handlu. Placówki tego typu działają skutecznie dzięki dobremu dopasowaniu do lokalnej infrastruktury, co nie jest jednak możliwe w przypadku, gdy odbiera się im podstawowe zaplecze techniczne, takie, jak miejsca parkingowe, czy możliwość przyjmowania towaru.
- Dla konsumenta dostępność nowoczesnych obiektów handlowych opartych na tradycji typu convenience jest szansą na komfortowe i szybkie zakupy, a przez to wydajniejszy wypoczynek po pracy – podkreśla Ptaszyński.
Polska Izba Handlu nie wyklucza dalszych działań w związku z kryzysową sytuacją w Dzierzgoniu, tymbardziej, że jak dotąd nie otrzymała żadnej odpowiedzi od władz miasta w tej sprawie.
INFORMACJA PRASOWA z dnia 20-07-2012
-------------------------------------------------------------------------------------------
Autoryzacja: Maciej Ptaszyński, Dyrektor Generalny Polskiej Izby Handlu
KONTAKT: Marcin Kraszewski, Rzecznik Prasowy, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., +48 600 289 056
Polska Izba Handlu istnieje od 1997 roku jako jednostka samorządu gospodarczego, zrzesza ponad 30 tysięcy podmiotów handlowych, od pojedynczych sklepów po ogólnopolskie sieci franczyzowe i dystrybucyjne głównie w branży FMCG. Reprezentuje różnorodne formaty handlu oparte na kulturze i tradycji polskiego kupiectwa, a więc sektor polskiego handlu nowoczesnego z tradycjami. Tym samym Polska Izba Handlu jest obecnie najszerszą reprezentacją sektora handlu w Polsce.
Więcej informacji: www.pih.org.pl

Credit_cardW związku z upadkiem porozumienia przygotowywanego pod auspicjami NBP stało się jasne, że jedyną drogą do obniżenia opłat za akceptację kart płatniczych w Polsce należących obecnie do najwyższych w Europie, będzie wprowadzenie rozwiązania ustawowego.

- Ostateczna porażka porozumienia pokazuje, że nawet najszczersze chęci nie dadzą nic tam, gdzie zwyczajnie nie ma woli współpracy – komentuje Waldemar Nowakowski, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu - Pamiętajmy, że mówimy tu o miliardach zysków rocznie, z których organizacje kartowe nie zrezygnują tak łatwo, to wydaje się oczywiste. Dlatego też od początku staliśmy na stanowisku, że jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie regulacja ustawowa

– dodaje.Wśród dotychczas przedstawionych projektów dotyczących płatności bezgotówkowych znane są założenia ustawy przygotowanej przez PSL zakładającej odgórną obniżkę Interchange do poziomu 0,7 %.

- Naszym celem jest, aby wszystkie dostępne na rynku instrumenty płatnicze służyły do płacenia, a nie do ściągania prowizji z akceptantów, jak to wygląda obecnie - komentuje Nowakowski – Z dotychczas zaprezentowanych projektów duży potencjał ma naszym zdaniem projekt PSL, który zakłada jednorazowe ujednolicenie i obniżenie stawek Interchange na polskim rynku.

Według ekspertów Polskiej Izby Handlu informowanie konsumenta o wysokości opłat za akceptację kart jest możliwe obecnie również bez zmiany prawa i gdyby miało pozytywny wpływ na sytuację na rynku byłoby już praktykowane. Umożliwienie sprzedawcom akceptacji jedynie wybranych kart płatniczych w może natomiast grozić budowaniem kolejnych barier, które odbiłyby się wyłącznie na kliencie.

– Sprzedawcom zależy na udostępnianiu klientowi jak najszerszej oferty nowoczesnych form płatności i nie możemy sobie pozwolić na dzielenie klientów na mniej i bardziej uprzywilejowanych zależnie od posiadanej przez nich karty. Instrumenty te muszą być jednak opłacalne – dodaje Prezes Nowakowski.

Obecnie trwają prace legislacyjne nad kolejnymi rozwiązaniami, między innymi w Ministerstwie Finansów. Własne założenia ma przygotować także NBP.

Znajdź nas na Twitterze
Biuletyn Polskiej Izby Handlu
Nr 61 (04/2019)

bryt napis

Premium Real Estate Summit

28 maja2019

Warszawa

400x300 pres

Targi ReDI 2019

29-30 maja 2019

Warszawa

ReDI2019

Polagra Food

30 września - 3 października 2019

Poznań

Polagra baner400x300